Radwańska przekroczenie granicy miliona zawdzięcza udanemu startowi w imprezie WTA Premier Indian Wells. Za dotarcie do półfinału otrzymała czek na 251 500 dol. W całej karierze zawodniczka z Krakowa zarobiła na korcie 22 833 221 USD.

 

Liderką zestawienia obejmującego tegoroczne występy jest triumfatorka styczniowego Australian Open Niemka polskiego pochodzenia Angelique Kerber - 2 721 034. Podopieczną Tomasza Wiktorowskiego wyprzedzają jeszcze Amerykanka Serena Williams - 1 778 685 i zwyciężczyni zawodów w Indian Wells Białorusinka Wiktoria Azarenka - 1 506 573.

 

W rankingu finansowym kolejną po Radwańskiej Polką jest Magda Linette, która plasuje się na 119. pozycji z 52 587 dol. na koncie.

  

Zarabiają za dużo...

 

Na temat zarobków tenistek wypowiedział się wczoraj lider rankingu Serb Novak Djokovic. Nole  stwierdził, że tenisitki zarabiają za dużo gdyż mecze kobiet ogląda mniej kibiców niż spotkania panów.

 

To kolejna wypowiedź podważająca słuszność wysokich zarobków w kobiecym tenisie. Wcześniej szef turnieju Indian Wells Raymond Moore stwierdził, że mężczyźni wypromowali tenis a działacze WTA "jadą na ich plecach". Tenisistki jego zdaniem powinny dziękować Bogu, "że urodzili się tacy ludzie jak Roger Federer i Rafa Nadal, bo to oni napędzają tenis". Serena Williams, największa gwiazda kobiecego tenisa określiła tę wypowiedź  jako "obraźliwą." A Moore szybko przeprosił.

 

PAP/BBC