John Kerry towarzyszy w Hawanie prezydentowi Barackowi Obamie, który w niedzielę rozpoczął trzydniową, historyczną wizytę na Kubie.

 

Od 2012 roku w stolicy Kuby toczyły się negocjacje pokojowe między władzami Kolumbii a rebeliantami z lewicowego FARC. Według obu stron porozumienie, które miało zostać ostatecznie zawarte do marca 2016 roku, jest bardzo blisko, ale ciągle brak zgody w kilku szczegółowych kwestiach, m.in. złożenia broni przez około 8 tys. rebeliantów.

 

Wojna domowa między FARC i wojskami rządowymi trwała od 1964 r. Ocenia się, że zginęło w niej ponad 220 tys. ludzi, a miliony musiały opuścić swoje domy. Obecnie grupy FARC zaangażowane są głównie w handel narkotykami.

 

Negocjatorzy obu stron konfliktu w Kolumbii zostali także zaproszeni na pokazowy mecz baseballa, który we wtorek rozegrają w Hawanie reprezentacja gospodarzy i amerykańska drużyna klubowa Tampa Bay Rays. Na tym meczu będzie również prezydent Barack Obama.

 

PAP