Japończycy zaczynają świętowanie. Zakwitły wiśnie

Kultura
Japończycy zaczynają świętowanie. Zakwitły wiśnie
flickr/Jérôme Coppée/CC BY-SA 2.0

W Japonii, w której tradycyjnie podziwia się krótko kwitnące kwiaty wiśni - sakura - drzewka wiśniowe w Tokio zakwitły w poniedziałek, o dwa dni wcześniej niż rok temu - poinformowała japońska agencja meteorologiczna.

Przed shintoistyczną świątynią Yasukuni, przed którą zakwitły wiśnie, zaczęli się gromadzić ludzie, aby podziwiać białe, lekko różowawe delikatne kwiaty. Wcześniej meteorolodzy sprawdzili pączki na "referencyjnym" drzewku i wydali odpowiedni komunikat. Nadejście sakury ogłasza się, gdy pojawi się co najmniej pięć kwiatów.

 

Wyczekiwane wiadomości z "frontu kwitnienia wiśni"

 

Co wieczór Japończycy o tej porze roku czekają na wiadomości z "frontu kwitnienia wiśni" - sakura-zensen - nadawane po prognozie pogody. Tam, dokąd dociera, jest co roku naprawdę wielkim wydarzeniem.

 

W stolicy Japonii wiosna przychodzi zwykle na przełomie marca i kwietnia, a w lutym sakura pojawia się na Okinawie. W ostatnią sobotę wiśnie zakwitły w Fukuoka i Nagoi, a w niedzielę w Gifu, w tym roku wszędzie wcześniej o kilka dni.

 

Wiśniowy Front na północną wyspę Hokkaido dociera zwykle w maju.

 

 

 

 

Kwitnienie wiśni to radosny okres pikników, podziwiania obsypanych kwiatami drzew w parkach, ogrodach, na świątynnych dziedzińcach. Japonia nie przypadkiem zwana jest Krajem Kwitnącej Wiśni. Sakura jest symbolem kruchego piękna i ulotnego piękna życia, często wykorzystywanym w sztuce japońskiej. Hanami, czyli podziwianie kwiatów wiśni, nie trwa długo. Kwiaty rozwijają się i opadają w ciągu tygodnia.

 

Wiśnie lada dzień zakwitną również w Ameryce Północnej. W Waszyngtonie szczyt ich kwitnienia przewidywany jest na środę. Japonia podarowała Stanom Zjednoczonym w 1912 roku 3000 drzewek sakura i od tej pory okalają one zbiornik retencyjny Tidal Basin w Waszyngtonie.

 

PAP

az

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze