Tylko w szpitalu Verge de la Cinta w Tarragonie znalazlo się ośmiu rannych studentów – czterech w ciężkim stanie. Pochodzą z różnych krajów: Szwajcarii, Norwegii, Wielkiej Brytanii, Turcji i Ukrainy.

 

"To czarny punkt"

 

Autokar należący do hiszpańskiej firmy Mollet del Vallès jechał w kierunku Barcelony autostradą AP-7. "W pewnym momencie kierowca autokaru stracił panowanie nad pojazdem i zjechał na przeciwległy pas, zderzając się czołowo z samochodem nadjeżdżającym z naprzeciwka" – donosi hiszpańska telewizja RTVE.

 

W akcji ratunkowej udział wzięło 15 karetek pogotowia oraz 17 załóg straży pożarnej.

 

 

Na 333 kilometrze autostrady AP-7 znajduje się jeden z bardzo nielicznych na tym odcinku autostrady zakrętów. - To tzw. czarny punkt - powiedział burmistrz Freginals, Josep Roncero. Przedstawiciele Ministerstwa Spraw Wewnętrznych dodali, że ze wstępnych ustaleń wynika, iż przyczyną wypadku był "błąd ludzki".

 

rtve.se, elpais.se