- To jest wielki sukces dyplomatyczny Turcji, która przez lata była popychadłem Europy, w pewnym sensie. Były bowiem czasy, gdy Turcja chciała szybko wejść do Unii Europejskiej, to było 10-15 lat temu. Turcja słyszała wtedy od prezydenta Francji, że nigdy nie dostanie się UE. Teraz okazało się, że  Turcja dostała wszystko co chciała, w sferze politycznej i finansowej – stwierdził Pawel Kowal.

 

- Ja myślę, że dobrze, bo niedługo będzie znów fala migracji do Unii Europejskiej. Jedynym skutecznym sojusznikiem w tej sprawie mogła być Turcja i trzeba z nią było zawrzeć porozumienie. Same porozumienie nie daje jeszcze gwarancji, że Europa przetrwa politycznie ten rok pod ogromnym naporem uchodźców – dodał.

 

Zdaniem Pawła Kowala zakończony szczyt był też sukcesem szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska.


- On musiał pogodzić wszystkie państwa członkowskie i znaleźć takie rozwiązanie w relacji z Turcja , które będzie do wytrzymania dla UE. W pierwszej fazie kryzysu uchodźczego atakowałem Tuska, bo nie było widać jego aktywności. Teraz jednak sprawa Turcji, jak i brexitu, pokazu je, że jego aktywność odnotowujemy i można go postrzegać na plus – ocenił Pawel Kowal.

 

- Myślę że to jest sukces Tuska i będzie inaczej postrzegany, bo do porozumienia z Brytyjczykami był postrzegany jako strasznie słaby szef Rady Europejskiej – zauważył gość Polsat News.