Niewiele brakowało, aby Csomor był liczony już w pierwszym starciu. W kolejnym Węgier dwa razy znalazł się na deskach, a sędzia przerwał pojedynek.

 

Sosnowski, który wrócił na ring po prawie dwuletniej przerwie na pożegnalną walkę, odniósł 49. zwycięstwo. W karierze poniósł też siedem porażek, m.in. ze słynnym Ukraińcem Witalijem Kliczko o pas WBC, a także dwie potyczki zremisował. Bilans Csomora wynosi 14-10-2.


- To definitywny koniec. Dziękuję wszystkim kibicom, że przez tyle lat byli ze mną - powiedział po pojedynku w wywiadzie dla Polsat Sport.

 

- W ostatnim czasie miałem różne przemyślenia na temat mojej kariery. Mówiło się, że to będzie moja ostatnia walka. Dałem sobie jednak kredyt zaufania. Chciałem zobaczyć, jak to będzie wyglądało w ringu. Moja postawa umocniła mnie w tym, że trzeba zawiesić rękawice na kołku. Będę miło wspominał moją karierę, bo dużo się działo  - dodał.

 

Polski pięściarz przed galą deklarował, że to jego ostatni bój w karierze, choć jednocześnie mówił, że w razie dobrej walki może skusi się na jeszcze jedną konfrontację.

 

W innych ciekawych pojedynkach Tomasz Gargula (18-1-1) pokonał na punkty Andrzeja Sołdrę (12-3-1), Jordan Kuliński (1-0-1) zremisował z Norbertem Dąbrowskim (18-4-1), zaś Przemysław Runowski (11-0) wygrał z reprezentantem Włoch Carelem Sandonem (19-2). Zwycięstwa odnieśli też Tomasz Piątek (1-0-1) i Daniel Bociański (5-0).