W Seulu wygaszono światła na zewnątrz i wewnątrz w przeszklonym ratuszu, wygaszono lub przyćmiono je w rozległym kompleksie handlowym COEX, głównym dworcu kolejowym i na kilku mostach nad rzeką Han.

 

W Pekinie chińska aktorka Li Bingbing pokazała się w lamaistycznej świątyni, w której na godzinę wyłączono światła. Wcześniej przedstawiciele miasta zaprezentowali hasło wzywające do mniejszej i mądrzejszej konsumpcji, by chronić energię.

 

Na Filipinach kilkuset działaczy na rzecz ochrony środowiska, studentów oraz celebryci telewizyjni i filmowi wzięli udział w wygaszeniu światła na przedmieściu Manili, Quezon. Część uczestników pedałowała na bambusowych rowerach z dynamami zasilającymi światełka LED i oświetlenie gigantycznej mapy Filipin.

 

Również w innych miastach Azji gaszono światła od godz. 20.30 do 21.30 czasu lokalnego.

 

O akcji nie zapomniano także w Australii. Zwykle jasno oświetlony budynek Opery w Sydney i Most Portowy pogrążyły się w ciemnościach. Światła zgasły też w innych australijskich miastach.

 

Reszta świata także zgasi światła

 

W innych regionach świata gaszenie świateł w Godzinie dla Ziemi nastąpi później w sobotę. Według organizatorów w tegorocznej "Godzinie dla Ziemi" bierze udział 178 krajów i terytoriów, gdzie światła zostaną zgaszone m.in. na 350 słynnych budowlach - w tym paryskiej wieży Eiffla czy na Empire State Building w Nowym Jorku.

 

Organizatorzy mają nadzieję, że tegoroczna "Godzina dla Ziemi" nada nowy impet działaniom na rzecz walki z ocieplaniem się klimatu po grudniowym szczycie w tej sprawie w Paryżu. Porozumienie paryskie wytycza drogę do redukcji emisji dwutlenku węgla do 2100 r. i przejścia z paliw kopalnych do alternatywnych źródeł energii, takich jak słoneczna i wiatrowa.


Pierwszy raz "Godzinę dla Ziemi" przeprowadzono 31 marca 2007 roku w Sydney.

 

PAP