Życie pięcioletniego Ahmeda Dawabcheha zmieniło się w lipcu 2015 roku. Chłopiec został zupełnie sam, poza tym długie miesiące musiał spędzić w szpitalu, bo cudem uszedł z życiem w czasie bombarodwania.

 

To wolontariusze zrobili mu zdjęcie, na którym pięciolatek z obandażowaną głową pozował w koszulce ukochanej drużyny. I tak ruszyła lawina. Ludzie zaczęli udostępniać post i apelować do gwiazd futbolu, o zaproszenie Ahmeda do Madrytu.

 

Po kilku miesiącach starań w końcu udało się. Pięciolatek w asyście szefa palestyńskiego związku piłki nożnej, Jibrila Rajouba, przyleciał do Hiszpanii. Powitał go sam idol, Christiano Ronaldo i Gareth Bale.

 

Chłopiec z gwiazdorami mógł sobie zrobić zdjęcia, dostał od nich t-shirt z autografami, a potem zwiedzał stadion Realu i mógł, niczym prawdziwy piłkarz, biegać po murawie.

 

 

 Zaangażowany jak piłkarz

 

To nie pierwsza taka akcja z udziałem mistrzów sportu. Christiano Ronaldo regularnie spełnia marzenia dzieci z całego świata biorąc udział w spotkaniach z nimi, albo włączając się do akcji charytatywnych i pomagając zbierać pieniądze na ich leczenie. Ostatnio coraz częściej włącza się w akcje  zudziałem dzieci pochodzących z Bliskiego Wschodu.  W grudniu przyjął kilkulatka z Libanu, także jak Ahmad, sierotę.

 

Również o dobrych uczynkach Lionela Messiego, zawodnika FC Barcelona i gwiazdy argentyńskiej reprezentacji, ostatnio coraz głośniej. Pod koniec lutego Messi spełnił marzenie 5-letniego Afgańczyka. Miesiąc wcześniej internautów na całym świecie wzruszyła fotografia malca ubranego w koszulkę Messiego zrobioną z plastikowej torby na zakupy. Messi, do którego dotarło to zdjęcie, postanowił podarować chłopcu dwa t-shirty, wysłał paczkę do Afganistanu i zaprosił malca do Barcelony.

 

Real Madrid Info