- Bycie muzułmanką sprawia, że tańczę inaczej. A dzięki mojej pasji jestem bliżej Boga - mówi Stephanie.

 

14-latka zapewnia, że nie zraża się hejterami, którzy zalewają jej skrzynkę mailową pełnymi nienawiści komentarzami na temat jej oryginalnego baletowego stroju.

 

Nastolatka dorastała na przedmieściach Sydney. I od zawsze marzyła o karierze scenicznej. Pięć lat temu jej rodzice, matka pochodząca z Rosji i ojciec Australijczyk, postanowili przejść na islam. A ona w związku z konwersją, zdecydowała swoje puenty odłożyć na bok. Jednak długo bez swojej pasji nie wytrzymała.

 

Postanowiła, że wiara nie przeszkodzi jej w realizacji marzeń, nawet, gdyby w przeciwieństwie do innych występujących w balecie, musiała troszczyć się o skromny, zakrywający głowę strój.

 

Wyjść poza mniejszości

 

Stephanie trenuje 30 godzin tygodniowo i występuje w ramach grupy artystycznej kierowanej przez jej matkę, która przygotowuje przedstawienia dla muzułmanów i reprezentantów innych mniejszości religijnych w Australii, preferujących skromniejszą garderobę na scenie.

 

Jednak 14-latka marzy o profesjonalnym baletowym przygotowaniu i angażach w teatrach stawiających na bardziej komercyjne przedsięwzięcia.

 

Właśnie dlatego za pomocą platformy crowdfundingowej prosi internautów o datki na szkolenie. Jedną z osób, które poruszyła historia "baleriny w hidżabie", jest Björn Borg, były szwedzki tenisista, zdobywca Pucharu Daviesa. Ekssportowiec ufundował balerinie stypendium, by mogła swoją taneczną pasję rozwijać.

 

 

CNN, The Guardian