"Nie jestem reżyserem w teatrze kukiełek" - powiedział Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej". Trzaskowski zapytany co oznaczają jego zdaniem "kukiełki", odpowiedział: - Niektórych swoich współpracowników może tak traktować, nie mówiąc o osobach piastujących najwyższe stanowiska w państwie. Gołym okiem widać, że prezydent i premier nie są samodzielni.

 

W ocenie polityka, "jeżeli Jarosław Kaczyński mówi, że nie zamierza się cofnąć nawet o milimetr w swojej polityce deptania demokracji, to w tym momencie o kompromisie mowy nie ma".

 

Trzaskowski o wystąpieniu Schulza

 

Trzaskowski odniósł się też do czwartkowego apelu Martina Schulza o jak najszybsze zakończenie impasu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Zdaniem posła PO, wypowiedź szefa Parlamentu Europejskiego jest jak najbardziej uzasadniona.

 

- To było wyważone wystąpienie mówiące o tym, że Unii Europejskiej nie stać na to, żeby jedno z ważniejszych państw było pogrążone w kryzysie konstytucyjnym - skomentował Trzaskowski.  -  UE to nie jest obca instytucja, jesteśmy jej członkiem, korzystamy z tego, ale wiążą się z tym obowiązki. Jeśli te zasady są deptane, to nic dziwnego, że partnerzy są zaniepokojeni i dają temu wyraz - podsumował.

 

Polsat News