Prawo do przepisywania darmowych leków z tzw. listy "S" otrzymali lekarze Podstawowej Opieki Zdrowotnej oraz niektóre pielęgniarki POZ.

 

Przepisywać je będą też mogli lekarze posiadający prawo wykonywania zawodu, którzy zaprzestali wykonywania go i wystawili receptę dla siebie oraz członków najbliższej rodziny.

 

Część poprawek odrzucono

 

Akceptacji większości posłów nie znalazły w czasie głosowań poprawki dotyczące m.in. rozszerzenia kręgu osób uprawnionych do wypisywania recept na darmowe leki.

 

Pierwszy wykaz dotyczący bezpłatnego zaopatrzenia świadczeniobiorców, którzy ukończyli 75. rok życia, w leki, środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyroby medyczne, minister zdrowia ma ogłosić nie później niż 1 września br.

 

Za ustawą, której projekt przygotował rząd, głosowało 297 posłów, 3 było przeciw, 139 parlamentarzystów wstrzymało się od głosu.

 

Radziwiłł: obywatele mają prawo do korzystania z opieki na równych zasadach

 

W ubiegłym tygodniu minister zdrowia Konstanty Radziwiłł zapowiedział, że przyjęte rozwiązania mają "uchronić system przed nadużyciami, gdy z wypisanych na nazwisko seniora leków, korzystałaby inna osoba".

 

Jak tłumaczył, celem zmian jest m.in. umożliwienie wszystkim obywatelom korzystania z opieki zdrowotnej na takich samych zasadach. Przypomniał, że zgodnie z konstytucją wszyscy obywatele mają prawo do bezpłatnego korzystania na równych zasadach ze świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.

 

Dodał, iż "zmiany mają również na celu zniesienie bariery pomiędzy pacjentami a placówkami ochrony zdrowia i personelem medycznym", jaką w jego ocenie jest NFZ. Radziwiłł zaznaczył, że NFZ w obecnej formie jest "wielką i nieprzyjazną instytucją", która stanowi barierę biurokratyczną. - Ta bariera powinna zniknąć - ocenił.

 

PAP