- Najwyższa władza, czyli Kaczyński mówi, że nie będzie żadnego ustępstwa w sprawie Trybunału, kategorycznie to powtórzył. Ze strony władzy nie widzę żadnego gestu, nawet odrobiny dobrej woli - podkreślił poseł w rozmowie z Jarosławem Gugałą.


Zdaniem Stefana Niesiołowskiego „uliczne manifestacje, protesty, pogorszenie, załamanie sytuacji gospodarczej i presja międzynarodowa” mogą spowodować zmianę sytuacji w Polsce.


- Bardzo dobrze, że nasi reprezentanci w Brukseli nie zgadzają się na pana Wojciechowskiego, który ponosi odpowiedzialność za łamanie demokracji w Polsce. Dobrze, że znajdują zrozumienie u polityków europejskich. Zgadzam się z panią Szydło, że Polacy powinni tę sprawę załatwić u siebie. Myślę, że załatwią - na ulicy - zaznaczył polityk.


Stefan Niesiołowski odniósł się do kandydatury europosła PiS Janusza Wojciechowskiego do Europejskiego Trybunału Obrachunkowego, która została negatywnie zaopiniowana przez komisję kontroli budżetowej Parlamentu Europejskiego. Posłowie PiS zarzucają brak poparcia europosłów PO dla kandydata rządu na unijnego audytora.

 

"Komisja kłamstwa smoleńskiego"

 

- Piloci nie powinni lądować, byli pod presją polityczną, Lech Kaczyński nie powinien pozwolić na to lądowanie i to jest powszechnie znane i wiadome. Jarosław Kaczyński chce zakłamać ten fakt, żeby prawdopodobnie udać, że tam nie było Lecha Kaczyńskiego, który organizował ten wyjazd, Kancelaria Prezydenta go współorganizowała i chce zakłamać ten fakt, bo wykorzystuje to do politycznej walki - powiedział Niesiołowski.

 

- Na szczęście sondaże tu się odwracają zarówno dla PiS, jak i same sondaże w kwestii katastrofy smoleńskiej. Większość społeczeństwa w te brednie Macierewicza nie wierzy – zaznaczył polityk.


Niesiołowski powiedział, że wczorajsze wystąpienie Antoniego Macierewicza podczas komisji obrony to były "wyzwiska, kłamstwa i insynuacje". Zdaniem posła PO, minister obrony mówił bardzo długo, żeby zmniejszyć czas na dyskusję.


- Podkomisja złożona jest z jego ludzi, w większości z tej komisji, którą porównałem do komisji Burdenki. Wtedy była komisja kłamstwa katyńskiego, a teraz jest komisja kłamstwa smoleńskiego – podkreślił poseł.

 

"PiS zeszpeci pomnikami całą Polskę"

 

Były wicemarszałek Sejmu podkreślił, że na Powązkach znajduje się pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej i jest przeciwny "jakimkolwiek innym pomnikom". - PiS będzie chciał tymi pomnikami zeszpecić całą Polskę. Według sondażu warszawiacy nie chcą żadnych innych pomników. Kaczyński był złym prezydentem i nie widzę powodu, żeby miał inny pomnik - dodał.


Niesiołowski uważa, że minister obrony nie chce niczego wyjaśniać, a badanie katastrofy smoleńskiej traktuje jako walkę polityczną. - Z góry wie, że był wybuch i zamach - podkreślił. Dodał, że część rodzin ofiar katastrofy popiera Antoniego Macierewicza w tej sprawie.


Zdaniem polityka Platformy złą rzeczą było zaproszenie na posiedzenie komisji obrony przedstawiciela rodzin, które popierają stanowisko PiS. - To jest obrzydliwy spektakl, bo wykorzystuje się biednego człowieka, który stracił brata do politycznej gry - zaznaczył.

 

Polsat News