- Tutaj nie ma co liczyć na to, że będziemy się godzić się na łamanie prawa. Wyrok powinien być opublikowany, czy to się premier Szydło podoba czy nie - stwierdził Jakubiak w rozmowie z Joanną Górską. Dodał, że jego partia skupi się na budowaniu kompromisu wokół Trybunału.

 

- PiS ma jakieś schizofreniczne podejście do kompromisu, który przedstawiliśmy. Raz jest za, raz przeciw, następnego dnia ma własne pomysły. Wielką umiejętnością mądrych ludzi jest omijanie raf, a nawet jeśli za późno je zauważą, to należy się o krok cofnąć. Gorąco namawiamy PiS, żeby w niektórych momentach zrobiło krok w tył, nie patrząc jak to inni skomentują - powiedział.

 

Spór o Trybunał

 

W środę 9 marca Trybunał Konstytucyjny orzekł niejednogłośnie, że kilkanaście zapisów nowelizacji ustawy o TK autorstwa PiS jest niekonstytucyjnych. Uznał też, że cała nowela jest sprzeczna m.in. z konstytucyjną zasadą poprawnej legislacji. Zdania odrębne do wyroku złożyli sędziowie TK Julia Przyłębska i Piotr Pszczółkowski (wybrani w grudniu ub.r. przez obecny Sejm).

 

Politycy PiS uważają, że skoro Trybunał orzekał w 12-osobowym, a nie 13-osobowym składzie (taki wymóg stawia nowelizacja ustawy o TK autorstwa PiS - red.), to orzeczenie jest nieważne. Według rządu, jakakolwiek decyzja nie jest orzeczeniem w myśl obowiązującego prawa, a rozprawa to tylko "spotkanie sędziów".

 

Dzień przed ogłoszeniem wyroku, premier Beata Szydło mówiła, że jej obowiązkiem jest publikowanie w Dzienniku Ustaw tych orzeczeń TK, które podjęto na mocy obowiązującego prawa. "W związku z czym nie mogę łamać konstytucji, nie mogę takiego dokumentu publikować" - dodała.

 

Klub Kukiz’15 zaproponował własne rozwiązanie sporu o Trybunał. Zawarł je m.in. w swoim projekcie zmian w konstytucji, który  przewiduje: wybór sędziów TK kwalifikowaną większością 2/3 głosów, zwiększenie składu TK z 15 do 18 członków oraz badanie zgodności z konstytucją ustawy o TK przez Sąd Najwyższy.

 

Jakubiak o uchodźcach

 

Poseł Marek jakubiak został też zapytany w Polsat News jakie powinno być polskie stanowisko ws. przyjmowania uchodźców podczas rozpoczynającego się dziś szczytu Unii Europejskiej. - Rozumiem, iż premier musi realizować wcześniej zawarte umowy i przyjąć określoną liczbę uchodźców. Natomiast my kontestujemy w ogóle przyjmowanie ich do Polski. Uważamy, że to Polacy powinni o tym decydować, a nie jakieś wpływy polityczne czy dobre układy w Unii, np. żeby się Niemcom przypodobać - odpowiedział.