10 lat temu pan Jerzy stracił rodzinny dom w Żyrakowie, ktory został wyburzony pod autostradę. Teraz budowana jest kolejna droga, i mężczyzna znów traci dom. W tym miejscu ma przebiegać łącznik pomiędzy drogami Machowa-Czarna i Pilzno-Czarna.

 

Bez informacji

 

Wbito słupki wyznaczające przebieg łącznika, ale jak twierdzi Jerzy Poproch o najistotniejszej sprawie zapomniano. - Żeby mnie powiadomił ktoś, że do tego i do tego dnia mam się wyprowadzić. Nic, żadnych pism na ten temat nie było - przekonuje wywłaszczony mężczyzna.

 

Wiadomo jedynie, że już niedługo na terenie posesji pojawią się urzędnicy. - Ustalony mamy termin oględzin nieruchomości w celu zinwentaryzowania wszystkich składników na 21 marca - poinformowała Monika Stec ze starostwa powiatowego w Dębicy.

 

Pan Jerzy wie, że będzie musiał się wyprowadzić. Nie wie, czy to będzie ostatnia przeprowadzka w jego życiu.

 

Polsat News