Obama poinformował o nominacji dla Garlanda w specjalnym wystąpieniu, wygłoszonym w ogrodach Białego Domu. Jeśli uzyska aprobatę Senatu USA, Garland będzie następcą zmarłego miesiąc temu sędziego Sądu Najwyższego Antonina Scalii (konserwatysty).

 

Zgodnie z konstytucją USA, prezydent ma prawo nominować następcę zmarłego sędziego. Aby jednak stała się ona ważna, musi być zatwierdzona przez Senat. Tymczasem posiadający tam większość Republikanie już zapowiedzieli, że w ogóle nie przystąpią do głosowania nad kandydatem zgłoszonym przez Obamę.

 

Amerykański spór prawno-polityczny

 

Jesienią tego roku w USA odbędą się wybory prezydenckie, a to zdaniem Republikanów oznacza, że następcę zmarłego Scalii winien wyznaczyć zwycięzca jesiennej elekcji (którym może być Republikanin), a nie odchodzący Obama z Partii Demokratów

 

63-letni Garland od dawna był wskazywany jako jeden z faworytów na to stanowisko. Jest on obecnie głównym sędzią w Sądzie Apelacyjnym Dystryktu Kolumbii, gdzie pracuje od 1997 roku. Wcześniej był specjalnym asystentem prokuratora generalnego USA. Jest absolwentem prawa Uniwersytetu Harvarda.

 

PAP