"Nikt nie ocalał. Straciliśmy 22 żołnierzy" - napisał prezydent Correa na Twitterze, wyrażając także "głęboki smutek" z powodu śmierci wojskowych.

 

 

 

 

 

 

Ministerstwo obrony Ekwadoru poinformowało, że na pokładzie maszyny było dwóch pilotów, mechanik i 19 spadochroniarzy. Dwusilnikowy samolot izraelskiej produkcji typu Arava rozbił się podczas ćwiczeń. Wrak leży w dżungli amazońskiej, w pobliżu miejscowości Fatima w prowincji Pastaza, przy granicy z Peru.

 

Na razie nie wiadomo, co było przyczyną katastrofy.

 

PAP