Do wsi Sarbiewo w woj. zachodniopomorskim w ubiegłym tygodniu wprowadzili się nowi mieszkańcy - 41-letni mężczyzna i kilkanaście lat młodsza kobieta.

 

W niedzielne popołudnie z domu nowych lokatorów uciekł 28-letni mężczyzna. Zakrwawiony i wystraszony dotarł do sąsiedniej wsi. Jednej z mieszkanek gminy Zwierzyn opowiedział, że przez ostatnie trzy dni był dręczony. Kobieta powiadomiła policję. Mundurowi udzielili mężczyźnie niezbędnej pomocy medycznej, a następnie udali się we wskazane przez niego miejsce, gdzie miał być przetrzymywany.

 

Policjanci przeprowadzili na miejscu wiele czynności, które potwierdziły kilka faktów przedstawianych przez więzionego mężczyznę. - Te dwie osoby miały go bić, miały się nad nim znęcać, a także zmuszać go do tego, by sam się okaleczał - powiedział Polsat News st. sierżant Grzegorz Jaroszewicz z KWP w Gorzowie Wielkopolskim.

 

Chodziło o pieniądze

 

Para prawdopodobnie znała 28-latka już wcześniej. - Oględnie rzecz biorąc chodziło o pieniądze. Niewielką kwotę, która miała być podstawą takiego działania - poinformował Jacek Wasilewski z Prokuratury Rejonowej w Strzelcach Krajeńskich.

 

Domniemani oprawcy zostali aresztowani na dwa miesiące. Za uwięzienie i dręczenie człowieka grozi od trzech do piętnastu lat pozbawienia wolności.

 

Polsat News