Według RMF FM, CBA zamierza zbadać opinię strażaków wydaną przed rozpoczęciem siatkarskiego mundialu, która stała się później podstawą wydania zgody na organizację meczu otwarcia.

 

W 2014 roku, na kilka tygodni przed rozgrywanymi w Polsce Mistrzostwami Świata, straż pożarna miała wątpliwości, czy może pozwolić na mecz otwarcia Polska-Serbia. Chodzić miało o zastrzeżenia do systemu przeciwpożarowego na Stadionie Narodowym. Ostatecznie pozwolenie zostało wydane tuż przed samym meczem. Śledczy podejrzewają, że strażacy wzięli za to łapówkę.

 

Trop ws. kosztownego pozwolenia

 

Śledczy zainteresowali się organizacją meczu otwarcia, gdyż w ramach postępowania w sprawie nieprawidłowości w Polskim Związku Piłki Siatkowej CBA podsłuchało rozmowę, która miała ujawnić kulisy wydania pozwolenia przez strażaków. PZPS miał podarować prawie 20 tys. zł funduszowi wsparcia Państwowej Straży Pożarnej. 

 

Właśnie ze śledztwa w sprawie PZPS wyłączone miało zostać śledztwo dotyczące podejrzenia łapówki w związku z pozwoleniem na organizację meczu, w ramach którego CBA dziś wkroczyło do warszawskiego ratusza i straży pożarnej.

 

Ani prokuratura, ani CBA nie ujawniły do tej pory, kto miałby przyjąć łapówkę, w jakiej wysokości i od kogo. Jak dotąd nikt nie usłyszał zarzutów w tym śledztwie.

 

RMF FM, Gazeta Wyborcza, Radio Zet