Miszk chce rozpocząć protest w środę lub w czwartek, po "uporządkowaniu spraw osobistych, firmowych i rodzinnych".

 

W oświadczeniu prosi "przyjaciół z KOD o pomoc medyczną, prawną, organizacyjną i medialną, aby sens tego aktu i jego przebieg miał znaczenie dla obrony demokracji i ładu konstytucyjnego w Polsce". Głodówka ma się odbywać w namiocie KOD.

 

Andrzej Miszk był szefem mazowieckich struktur Komitetu Obrony Demokracji i jednym z jego współzałożycieli. Gdy został wykluczony z KOD przez Mateusza Kijowskiego z powodu "działania na szkodę" Komitetu, powołał własny ruch pod nazwą: Komitet Obrony Demokracji przed PiS.

 

Protestują do skutku

 

W ubiegłym tygodniu Trybunał Konstytucyjny w 12-osobowym składzie zakwestionował kilka kluczowych zapisów grudniowej nowelizacji ustawy o TK autorstwa PiS, w tym m.in. określenie pełnego składu Trybunału, jako co najmniej 13 sędziów; wymóg większości 2/3 głosów dla jego orzeczeń; nakaz rozpatrywania wniosków przez TK według kolejności wpływu; wydłużenie terminów rozpatrywania spraw przez TK; możliwość wygaszania mandatu sędziego TK przez Sejm oraz brak w noweli vacatio legis.

 

Wieczorem, w dniu ogłoszenia wyroku, na fasadach budynku kancelarii premier Beaty Szydło partia Razem wyświetliła treść wyroku TK.

Razem zapowiada, że protest przed KPRM będzie trwać "do skutku", czyli do momentu publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego w Dzienniku Ustaw. Pod KPRM protestuje także Komitet Obrony Demokracji, który również domaga się publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego.

 

Gazeta Wyborcza