Zaostrzenie kontroli na przełęczy, gdzie austriacka autostrada łączy się z włoską, będzie obejmować dodatkowe inspekcje tysięcy przejeżdżających tamtędy ciężarówek dziennie. Austriacki minister finansów obiecał skierowanie tam w tym celu 100 celników.


Austria zapowiadała ostrzejsze kontrole na przejściach granicznych, także na przełęczy Brenner, zanim jeszcze wprowadziła skoordynowane restrykcje na granicach z krajami bałkańskimi.


- Zakładam, że w najbliższych tygodniach wprowadzony zostanie system rejestracji i kontroli podobny do tego, który mamy w Spielfeld - powiedział dziennikarzom Doskozil. Na przejściu na granicy austriacko-słoweńskiej Spielfeld-Szpilje są bariery ułatwiające kierowanie tłumami ludzi i około 4 km ogrodzenia.


Dziennie 6-8 tys. uchodźców


W listopadzie przez przechodziło tamtędy codziennie 6-8 tys. uchodźców. Ogrodzenie ma formę drucianej siatki wysokości około dwóch metrów i jest pozbawione drutu kolczastego.


Gubernator Tyrolu po austriackiej stronie przełęczy Brenner, Guenther Platter, powiedział radiu ORF, że spodziewa się wprowadzenia zaostrzonych kontroli w połowie kwietnia.


Zaznaczył przy tym, że Włochy muszą zapewnić, że migranci, którzy przepływają Morze Śródziemne, nie będą kierować się na północ. Na przełęczy Brenner powstać ma dodatkowy pas jezdni, "ale w końcu, jeśli będą kontrole, będą też korki" - dodał Platter.


Szefowa MSW Johanna Mikl-Leitner udzieliła mediom bardziej oględnej odpowiedzi, mówiąc, że Austria wciąż przygotowuje się na wypadek, gdyby potrzebne okazały się kontrole graniczne.

 

PAP