Polka jest rozstawiona w imprezie z numerem trzecim, a rywalka grała z "19". Spotkanie trwało godzinę i 21 minut.

 

Wcześniej Radwańska, która dwa lata temu dotarła w Indian Wells do finału, a przed rokiem odpadła w 3. rundzie, wygrała kolejno ze Słowaczką Dominiką Cibulkovą 6:3, 3:6, 7:5 oraz Rumunką Monicą Niculescu 6:2, 6:1.

 

O półfinał powalczy z Czeszką Petrą Kvitovą (nr 8.), która pokonała Amerykankę Nicole Gibbs 4:6, 6:3, 6:4.

 

Agnieszka Radwańska z Jankovic grała po raz dziewiąty i odniosła siódme zwycięstwo. W pierwszym secie rywalizacja wyrównana była tylko na początku. Od stanu 2:3 Polka wygrała cztery kolejne gemy i partia padła jej łupem. Druga miała dokładnie taki sam przebieg. Radwańska wykorzystała czwartą piłkę meczową.

 

- Z Jeleną zawsze gra mi się ciężko i wiem, że w meczach z nią muszę się sporo nabiegać. Cieszę się, że zwyciężyłam w dwóch setach, bo przy tak wysokiej temperaturze rywalizacja jest jeszcze cięższa - podkreśliła Radwańska. Jeśli pokona Kvitovą awansuje na drugie miejsce w światowym rankingu.

 

PAP