Większość banków jeszcze nie podjęła decyzji, czy świadczenia z programu 500+ będą wliczać do zdolności kredytowej. Zasiłki i alimenty zazwyczaj nie są uwzględniane przy ubieganiu się o kredyt.


Wątpliwości ma tu np. prezes największego polskiego banku PKO BP Zbigniew Jagiełło. Według niego, wliczanie pieniędzy z programu "nie byłoby właściwe". - Te pieniądze albo powinny być dobrze inwestowane, albo wydane w taki sposób, w jaki rodzice uznają. Decyzja, czy to będzie zaliczane do zdolności kredytowej czy nie, jest w rękach KNF - powiedział kilka dni temu.

 

Trzeci co do wielkości na rynku bank BZ WBK postanowił już, że nie będzie uwzględniać tych świadczeń przy liczeniu zdolności do kredytów hipotecznych.

 

"Świadczenie będzie wypłacane przez określony (uzależniony od wieku dziecka) czas, a kredyty hipoteczne udzielane są na okres nawet do 30 lat. W skrajnych przypadkach świadczenia mogą być więc wypłacane jedynie przez kilka miesięcy (w przypadku wnioskodawców, których dzieci niebawem osiągną pełnoletność), co jest okresem nieporównywalnie krótszym od okresu kredytowania” - tłumaczy bank.

     

Władze BZ WBK nie podjęły jeszcze decyzji, co w przypadku krótszych, konsumpcyjnych kredytów gotówkowych.


Czy banki podejmą ryzyko  


Według nieoficjalnych informacji polsatnews.pl, Komisja Nadzoru Finansowego raczej nie zamierza wydawać bankom żadnego zalecenia w kwestii zaliczania do zdolności kredytowej pieniędzy z rządowego programu. Przewodniczący KNF Andrzej Jakubiak stwierdził jednak, że banki mogą to robić.


- Nie widzimy powodów, dla których banki nie będą mogły uwzględniać środków z programu 500+. Jest to jakiś dochód - powiedział. Dodał, że dotyczy to kredytów konsumenckich, a „teoretycznie" także hipotecznych. - Nie do końca temat jest przez nas przedyskutowany - przyznał szef KNF.


Podobnie w rozmowie z polsatnews.pl mów rzecznik KNF Łukasz Dajnowicz. - Zostawiamy to do decyzji banku. Przypominam jednak, że bank ma obowiązek efektywnie zarządzać ryzykiem kredytowym - stwierdził.


Dodatkowe 108 tys. zł w 18 lat


Według rządowego programu, świadczenie wychowawcze w wysokości 500 zł na drugie i każde kolejne dziecko przysługiwać będzie bez względu na osiągany przez rodzinę dochód. Natomiast na pierwsze dziecko przysługiwać będzie wówczas, gdy dochód rodziny nie przekroczy kwoty 800 zł na osobę w rodzinie, a w przypadku gdy w rodzinie znajduje się dziecko niepełnosprawne - 1200 zł. Program ruszyć ma 1 kwietnia. Od tego dnia będzie można składać wnioski.


Dzięki dodatkowemu 500 zł miesięcznie przez 18 lat rodzina z dwójką dzieci, otrzymująca dofinansowanie na jedno z nich, może uzyskać kwotę w wysokości 108 tys. zł.

 

polsatnews.pl, PAP