- Szczyt NATO to poważne przedsięwzięcie międzynarodowe, ogromne przedsięwzięcie logistyczne i nikt na 3, czy 4 miesiące przed szczytem nie będzie dokonywał zmian. To byłoby nierozsądne i groziłoby tym, że szczyt nie dojdzie do skutku - podkreślał Bartosz Kownacki w rozmowie z Polsat News.

 

Publikację "Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung", dotyczącą tego, że szczyt NATO mógłby być przeniesiony z Polski do innego z państw bałtyckich jeśli Jarosław Kaczyński nie zaprzestanie "demontowania państwa prawa", Kownacki określił jako "niepoważną".

 

- Części polityków w Polsce bardzo by na tym zależało, część polityków trzyma kciuki, żeby coś w kraju się nie udało. To widać, jak próbują przedstawiać naszą sytuację na arenie międzynarodowej - stwierdził wiceminister obrony narodowej.

 

Dodał, że rząd Prawa i Sprawiedliwości narusza także interesy polityczne innych państw, sprzeczne z interesami Polski. Jak mówił, wielkie banki, korporacje i koncerny międzynarodowe nie mogą czuć się "tak wygodnie, jak jeszcze kilka miesięcy temu". - Niemcy i Francuzi mogą być niezadowoleni, bo my pokazujemy, że interesy Polaków są najważniejsze - podkreślał. - Jeśli inni nas nie lubią, w ten sposób oceniają, to najlepsze świadectwo dla tego rządu - podsumował.

 

Polsat News