- Będziemy mieli kolejne spotkanie rady UE ds. rolnictwa w poniedziałek, będę przedstawiał i proponował dalsze środki, by pomóc naszym rolnikom w różny sposób, dostępnymi narzędziami, i w ramach tych środków finansowych, które mam do dyspozycji - powiedział Phill Hogan.

 

Głównymi punktami obrad będą trudności w różnych sektorach rolnictwa, m.in. wieprzowym, mlecznym i owocowo-warzywnym. Efektem debaty ma być ocena, czy obecne środki wspierania rynku są właściwe i skuteczne oraz czy nie trzeba dodatkowych pieniędzy.

 

- Jestem świadom tego, że w sektorach produktów mlecznych i wieprzowiny występują poważne trudności, które utrzymują się od pewnego czasu. Wprowadziłem pakiet dodatkowych środków wart 500 mln euro we wrześniu ubiegłego roku i tylko 10 z 28 krajów członkowskich użyło 420 mln euro ukierunkowanej na to pomocy – podkreślił komisarz.

 

- Rolnicy potrzebują tych pieniędzy, potrzebują wsparcia i mam nadzieję, że kraje członkowskie wykonają pracę i wypłacą te pieniądze prędzej niż później, mają czas do końca czerwca by to zrobić, ale im szybciej tym lepiej - dodał.

 

Pytany, czy wśród tych 10 krajów, które użyły środków, jest Polska, odparł, że nie wie, ale że polski minister poinformował go, że "płatności są dokonywane albo w toku".

 

Chodzi o zainicjowany we wrześniu 2015 roku pakiet solidarnościowy dla rolników, o wartości 500 mln euro, dotyczący m.in. prywatnego przechowywania serów, mleka w proszku i wieprzowiny.

 

Kolejne wsparcie

 

Komisarz Hogan zasygnalizował też możliwość kolejnego programu pomocy na prywatne przechowywanie wieprzowiny. 

 

- Jestem właśnie po wprowadzeniu swojego drugiego, od kiedy zostałem komisarzem, programu pomocy na prywatne przechowywanie wieprzowiny, wartego 27 mln euro. Polska wycofała 7 tysięcy ton wieprzowiny z rynku w ramach tego programu; zakończył się on w połowie lutego 2016 roku. Ale mam zamiar monitorować ten rynek, ponieważ zdaję sobie sprawę, że ceny wieprzowiny nie rosną zbyt dużo z tego tytułu i zbadamy potrzebę wprowadzenia - jeśli będzie to konieczne - kolejnego programu w 2016 roku – dodał Hogan.

 

Podkreślił, że wszystkie te środki przyniosą efekt, ale w związku z utrzymującym się rosyjskim embargiem trzeba szukać nowych możliwości rynkowych.

 

- Straciliśmy 5,2 mld euro eksportu w 2014 i 2015 roku z powodu zamknięcia tych dochodowych rynków, zwłaszcza dla polskich producentów. Patrzymy więc na rynki trzecie, zwłaszcza na Dalekim Wschodzie, z dodatkowymi środkami promocji dla polskich firm, by wybierały się ze mną na misje handlowe: w następnym miesiącu do Chin i Japonii, a później w trakcie roku do Wietnamu i Indonezji, by spróbować zastąpić rynki rosyjskie - powiedział komisarz.

 

PAP