- Siedziałem na zewnątrz swojej restauracji w centrum Lublina i piłem kawę, gdy podszedł do mnie Zbigniew Drążkowski (założyciel Emausa - red.), zapytał, wyłożył karty na stół, powiedziałem: nie ma problemu - wspomina Violante, tłumacząc jak doszło do jego zaangażowania w przedsięwzięcie. - Trzeba pomagać. Otrzymałem pomoc wiele razy, a teraz mogę się odwdzięczyć  - powiedział Włoch, który pomaga Emausowi bezpłatnie.


Violante przeprowadził wśród pracowników restauracji m.in. kurs robienia pizzy. Uczył też jak robić makarony

 

Emaus istnieje od 20 lat. Pomaga osobom, które miały problemy życiowe. Niektóre z nich straciły wszystko i znalazły się na ulicy. Członkowie spółdzielni razem mieszkają i pracują.


Nazwa nowej restauracji, położonej w jednej z peryferyjnych dzielnic Lublina, to "Al Lago bei Ivo". Po polsku znaczy to "Nad jeziorem dzięki Ivo". Otwarcie w sobotę wieczorem.

 

Polsat News