"Chcę podzielić się z wami pewnymi informacjami i ustosunkować się do ostatnio pojawiających się wiadomości na mój temat, które mogą zostać przez was źle zrozumiane. Okazaliście mi wielkie wsparcie i jestem za to wdzięczna. Mam jednak świadomość, że niektóre środki masowego przekazu zniekształcają fakty i nie dołożyły starań aby ukazać jak to wszystko było naprawdę" - napisała Rosjanka.

 

Szarapowa twierdzi, że nieprawdą jest jakoby pięciokrotnie ją ostrzegano przed korzystaniem ze specyfiku, który znajdzie się wkrótce na liście zabronionych środków.

 

"Nigdy nie miało to miejsca, chociaż przyznaję, że 22 grudnia otrzymałam mail zatytułowany +Główne zmiany w programie antydopingowym w tenisie na rok 2016+. Powinnam poświęcić mu więcej uwagi" - napisała 28-letnia zawodniczka.

 

Międzynarodowa Federacja Tenisowa nie podjęła jeszcze decyzji, czy i jak zostanie ukarana była liderka światowego rankingu. Kontrolę antydopingową, która wykazała w jej organizmie obecność meldonium, przeprowadzono podczas styczniowego turnieju wielkoszlemowego Australian Open.

 

PAP