Najważniejszą z wielu rekomendacji Komisji Weneckiej w sprawie rozwiązania kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego, jest publikacja orzeczeń Trybunału, w tym orzeczenia z 9 marca oraz wykonywanie jego wyroków. Według Komisji, zarówno poprzedni, jak i obecny Sejm, podjęły niekonstytucyjne działania dotyczące TK, a do rozwiązania kryzysu potrzebne są wszystkie siły polityczne w Polsce.

 

W sobotę rzecznik rządu ma przedstawić stanowisko gabinetu premier Beaty Szydło w sprawie tej opinii. - Narracja oficjalna, rządowa, zmienia się. Słyszymy, że ta opinia będzie rozważona, będzie przeczytana i zobaczymy, co można do polskiego porządku prawnego wprowadzić – komentowała eurodeputowana.

 

Pytana o to, co grozi Polsce, jeśli nie zastosuje się do opinii KW, powiedziała: - W Radzie Europy były już przypadki zawieszania członkostwa. Miejmy nadzieję, że do tego nie dojdzie.

 

Następny krok Komisji Europejskiej już w kwietniu

 

Komisja Europejska w styczniu uruchomiła procedurę kontroli praworządności w Polsce. - Nie chce mi się wierzyć w te komentarze padające z poważnych ust, że ta procedura sprawdzania praworządności w kraju członkowskim nie ma podstawy prawnej. Podstawą prawną jest Traktat Europejski, który zobowiązuje KE, aby pilnowała, by państwa członkowskie przestrzegały traktatów - wyjaśniła eurodeputowana.

 

I dodała: - Teraz Komisja Europejska ma opinię Komisji Weneckiej. Na początku kwietnia zajmie się dalszymi krokami wobec Polski.

 

Kolejna debata w maju

 

Danuta Hübner przypomniała, że w tym roku w maju Rada Unii Europejskiej przeprowadzi również po raz pierwszy debatę na temat praworządności w krajach członkowskich. Będzie to już druga w Unii Europejskiej - po debacie w Parlamencie Europejskim - dyskusja na temat polskich rządów prawa.

 

Polsat News