Polska delegacja, przybyła na posiedzenie podczas czwartkowych wstępnych rozmów z przedstawicielami Komisji, zwróciła się o wprowadzenie zmian do projektu opinii.

 

Przyjęcie opinii jeszcze w piątek

 

Opinia nie ma charakteru wiążącego, lecz zawierać będzie propozycje i rekomendacje. Według informacji podanych przez Komisję, do jej opinii i zawartych w nich rekomendacji stosuje się 90 proc. krajów. - Opinia zostanie przyjęta zapewne najpóźniej wczesnym popołudniem - powiedział przed rozpoczęciem obrad przewodniczący Komisji Weneckiej Gianni Buquicchio.

 

W przerwie posiedzenia sekretarz Komisji Thomas Markert powiedział dziennikarzom, że opinia zazwyczaj zostaje przyjęta w drodze konsensusu. Wyjaśnił, że do głosowania dochodzi "nadzwyczaj rzadko". Zapytany, czy do głosowania może dojść w piątek, odparł, że jest to mało prawdopodobne, choć nie można tego wykluczyć.

 

Wyjaśnił, że zgodnie z zasadami prac KW jej polscy członkowie - Hanna Suchocka i Krzysztof Drzewicki - nie uczestniczą w całej procedurze dotyczącej Polski i nie mogą się wypowiadać.

 

Markert podkreślił też, że zazwyczaj ostateczna wersja opinii różni się od jej projektu. - Generalna linia może nie zmienić się w istotny sposób, ale zwykle wiele szczegółów, język ulega zmianie - dodał. Opinia na temat Polski będzie liczyła ponad 20 stron - poinformował. Sekretarz Komisji zauważył również, że nową okolicznością jest orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie nowelizacji, co również może zostać uwzględnione w ostatecznej opinii.

 

Polskie stanowisko przedstawi delegacja z Warszawy

 

Podczas posiedzenia komisji, złożonej z ekspertów prawa konstytucyjnego, jeden ze sprawozdawców przedstawi projekt opinii na temat ustawy o TK, a potem stanowisko Polski zaprezentuje przedstawiciel delegacji z Warszawy. W jej skład wchodzi dwóch wiceministrów spraw zagranicznych: Konrad Szymański i Aleksander Stępkowski, wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł, a także m.in. senator Michał Seweryński i poseł Stanisław Piotrowicz.

 

Następnie odbędzie się otwarta dyskusja, po niej zaś zgłoszony zostanie wniosek o przyjęcie opinii. Nie wiadomo natomiast, kiedy opinia zostanie opublikowana. Zgodnie z przyjętymi zasadami powinno to nastąpić wkrótce po przyjęciu ostatecznej wersji dokumentu.

 

Sprawa TK jest jedną z wielu kwestii z innych państw, którą zajmie się Komisja podczas rozpoczętego w piątek posiedzenia. Dyskutowane będą opinie dotyczące m.in. Francji i Rosji.

 

Rola komisji kończy się wraz z przyjęciem opinii

 

Gianni Buquicchio podkreślił, że wraz z przyjęciem opinii i jej publikacją kończy się rola Komisji. Wyraził nadzieję, że "Polska będzie liczyć się" z wydaną opinią. - W projekcie opinii są propozycje i ufam, że będą one podstawą refleksji, aby sytuacja się poprawiła - W tym kontekście bardzo ważne jest to, by wszystkie siły polityczne w Polsce, koalicji i opozycji, współpracowały lojalnie w taki sposób, by znaleźć rozstrzygnięcia kompromisowe w celu rozwiązania problemu - powiedział.

 

- To jest ważne - powtórzył przewodniczący Komisji. Przypomniał, że nie pełni ona roli politycznej, lecz prawną. Jak zaznaczył, "sprawą Polski mogłoby zainteresować się Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy". - Ale wtedy stałoby się to ewidentną kwestią polityczną - dodał.

 

O wydanie opinii na temat ustawy o Trybunale Konstytucyjnym z 22 grudnia 2015 roku zwrócił się do Komisji Weneckiej, która jest organem doradczym Rady Europy, minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski w związku z kontrowersjami w trakcie prac nad ustawą i po jej uchwaleniu.

 

PAP