Na stronie internetowej inicjatywy napisano, że "dokumentuje reakcje organizacji społecznych, instytucji i środowisk prawniczych i akademickich, grup zawodowych i obywateli na zmiany aktów prawnych dotyczących praw i wolności obywatelskich, demokratycznego ładu prawnego i ustroju państwa".

 

Inicjatorami obserwatorium są: Centrum Cyfrowe Projekt: Polska, Fundacja Panoptykon, Fundacja im. Stefana Batorego, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, INPRIS – Instytut Prawa i Społeczeństwa, Instytut Spraw Publicznych, Sieć Obywatelska Watchdog Polska, Stowarzyszenie Amnesty International, Stowarzyszenie Interwencji Prawnej.

 

- Zdaliśmy sobie sprawę, że nie ma takiego miejsca, w którym można zebrać opinie o stanowionym prawie i żeby one w tym miejscu zostały. Informacja jest podstawą, by obywatele mogli skutecznie rozliczać rządzących i musi być dostępna - powiedziała polsatnews.pl jedna z inicjatorek projektu Katarzyna Batko-Tołuć z Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska.

 

Na stronie obserwatoriumdemokracji.pl gromadzone są opinie, ekspertyzy i stanowiska organizacji pozarządowych i instytucji obywatelskich "odnoszące się do tych aktów prawnych, które dotyczą praw i wolności obywatelskich, demokratycznego ładu prawnego i ustroju państwa oraz usytuowania instytucji publicznych i obywatelskich w systemie prawa".

 

- To strona dla tych osób, które interesują się tym, co dzieje się w polskim życiu publicznym. Jest ich sporo i teraz coraz więcej. Publikować będą na niej raczej organizacje pozarządowe, stowarzyszenia czy instytucje. Nie wykluczamy, że damy też możliwość publikacji osobom indywidualnym, autorytetom w danych dziedzinach – dodała Katarzyna Batko-Tołuć.


Przepisy i opinie na ich temat zgrupowane są w siedmiu działach: media publiczne, policja i służby specjalne, postępowanie karne, prokuratura,  Rzecznik Praw Obywatelskich,  służba cywilna,  Trybunał Konstytucyjny.


Inicjatywa jest otwarta. Za pomocą formularza każdy może zgłaszać opinie na temat dotyczących go zapisów prawnych.

 

polsatnews.pl