- Dostaliśmy zgłoszenie od załogi samolotu, że na pokładzie jest mężczyzna, który próbował dotykać stewardessę. Funkcjonariusz po wejściu do samolotu zatrzymali go - mówi w rozmowie z portalnews.pl ppor. Dariusz Sienicki, rzecznik Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej.

 

Sienicki dodał, że mężczyzna "nie  stawiał oporu" i współpracował ze strażnikami. Trafił do placówki Straży Granicznej w Lublinie, gdzie został poddany badaniu na zawartość alkoholu. Okazało się, że mężczyzna miał 2,5 promila, dlatego nie udało się go przesłuchać. Potem po pijanego mieszkańca powiatu hrubieszowskiego zgłosili się jego bliscy.

 

Ppor. Dariusz Sienicki przyznał, że to była pierwsza tego typu interwencja na lotnisku w Świdniku. - Mężczyźnie za popełnione wykroczenia zgodnie z prawem lotniczym grozi grzywna w wysokości ok. 500 złotych - powiedział rzecznik.