Charyzmatyczny 44-letni liberalny premier Kanady został przyjęty przez Obamę z wielkim rozmachem. Na jego powitanie przed Białym Domem grała wojskowa orkiestra i rozłożono czerwony dywan, a wieczorem prezydent z Pierwszą Damą wydają na cześć Trudeau i jego małżonki Sophie Gregoire-Trudeau wystawną kolację w Białym Domu.

 

- Kierujemy się tymi samymi wartościami - powiedział Obama już na powitanie Trudeau, który w listopadzie ubiegłego roku zastąpił na stanowisku premiera konserwatystę Stephena Harpera; Obama nie miał bliskich relacji z poprzednikiem Trudeau.

 

Na konferencji prasowej, już po rozmowach, prezydent USA zapewnił, że relacje między USA a Kanadą są "nadzwyczajnie dobre" i nie wymagają żadnej "rewolucyjnej" naprawy. Także Trudeau podkreślał, że między nim a Obamą panuje "duża zgodność" w takich kwestiach jak zmiana klimatu, bezpieczeństwo czy gospodarka.

 

Premier Kanady zapewnił, że będzie ściśle współpracować także z nowym prezydentem USA, niezależnie od tego, kto zastąpi kończącego w styczniu przyszłego roku drugą kadencję Obamę. - Nasze stosunki, przyjaźń między naszymi krajami wykraczają daleko poza relacje między dwiema osobami czy jakąkolwiek ideologię. Mam ogromne zaufanie do Amerykanów i będę współpracować z kimkolwiek, kogo wyślą do Białego Domu - powiedział.

 

Redukcja emisji metanu o 40-45 proc.

 

Przywódcy zapowiedzieli, że podejmą nowe, wspólne działania na rzecz walki z ociepleniem klimatu, w tym redukcję do 2025 roku emisji metanu o 40-45 proc. w stosunku do poziomu z 2012 roku. Metan jest w znacznie większym stopniu szkodliwy dla planety niż dwutlenek węgla.

 

- Chcemy zrobić znacznie więcej, by chronić nasze kraje i wspólnoty, a zwłaszcza Arktykę przed zmianami klimatu - powiedział Obama, przyznając, że oba kraje, jako bardzo znaczący producenci energii, ponoszą dużą odpowiedzialność za emisje gazów cieplarnianych. - Jeśli my nie będziemy agresywnie ciąć emisji (gazów), to inne kraje też nie będą - dodał.

 

Obama i Trudeau zadeklarowali też, że będą wspólnie pracować nad tym, by osiągnięte pod koniec ubiegłego roku w Paryżu międzynarodowe porozumienie klimatyczne jak najszybciej weszło w życie. Ponadto zapewnili, że zbliża się rozwiązanie trwającego od wielu lat konfliktu między obydwoma krajami w sprawie eksportu tzw. miękkiego drewna - jak sosna - które nastąpi "w najbliższych tygodniach lub miesiącach".

 

Kanada to najważniejszy partner gospodarczy Stanów Zjednoczonych. Wartość usług i dóbr codziennie przekraczających granicę między obydwoma krajami wynosi około 2 mld USD. Około 75 proc. całego kanadyjskiego eksportu trafia do USA, a Kanada jest najważniejszym odbiorcą eksportu z 33 stanów USA. Kanadyjsko-amerykańską granicę przekracza codziennie prawie 400 tys. osób.

 

PAP