Były minister sprawiedliwości Borys Budka przypomniał prowadzącej "Wydarzenia" Joannie Wrześniewskiej-Sieger, że PO zaskarżyła wszystkie możliwe ustawy, "którymi PiS psuł Trybunał Konstytucyjny". - I wczoraj Trybunał wysłał na śmietnik historii całą ustawę pseudonaprawczą, którą PiS próbowało zmienić ustrój państwa bez zmiany konstytucji - dodał.

 

Joanna Wrześniewska-Sieger zauważyła, że Platforma Obywatelska w ogóle nie jest widoczna w protestach, które organizuje opozycja, a przecież PO zapowiadało, że będzie "opozycją totalną". - Politycy Platformy byli dzisiaj bardzo licznie pod Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Będziemy również w sobotę wspólnie protestować i wspierać Trybunał Konstytucyjny i protestować przeciwko tym zmianom - wyliczał wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej. - Na pewno będziemy każdego dnia dopominać się o publikację tego wyroku - dodał.

 

Zapewnił również, że dysponując odpowiednią grupą europarlamentarzystów, Platforma będzie na forum Unii Europejskim "czynić wszystko, by opinia międzynarodowa wywarła taki wpływ na rząd pani premier Beaty Szydło, żeby respektował wyrok Trybunału. 

 

Podkreślił, że zarzuty PiS o przecieku jednego z projektów orzeczenia TK do mediów, rzekomo za sprawą Platformy Obywatelskiej, to "kompletna bzdura". Budka przekonywał, że przez wiele lat nic podobnego nie miało miejsca, a zdarzyło się już po paru miesiącach od przejęcia władzy przez PiS, sugerując w ten sposób, kto mógł stać za "przeciekiem".