Premier Beata Szydło powiedziała we wtorek, że decyzja TK ws. nowelizacji ustawy o Trybunale nie będzie orzeczeniem "w myśl obowiązującego prawa". - Nie mogę łamać konstytucji i takiego dokumentu publikować - oświadczyła.

 

- Widać wyraźnie, że była to gra na zaszachowanie i zapętlenie prawne możliwości podejmowania kolejnych decyzji i powiem szczerze, że w tej chwili zapowiedź pani premier, że nie będzie publikować, nie jest dla mnie żadnym zaskoczeniem - przyznał Sawicki.

 

"Tej sprawie bacznie przyglądają się również Stany Zjednoczone"

 

- W mojej ocenie oprócz tego bałaganu prawnego, z jakim mamy do czynienia, będzie też duża presja i oczekiwanie struktur zewnętrznych - powiedział były minister rolnictwa.

 

Sawicki wymienił w tym miejscu np. "oczekiwanie na piątkową decyzję Komisji Weneckiej". - To czy PiS będzie wykonywało jej postanowienia, będzie miało duży wpływ np. na dalsze prace Komisji Europejskiej ws. wszczętej procedury badania standardów demokratycznych w Polsce. Tej sprawie oczywiście bacznie przyglądają się również Stany Zjednoczone - stwierdził.

 

- Dziś trudno jeszcze powiedzieć, jakie będą konsekwencje dla Polski. Na pewno nie będzie interwencji. Tego nie musimy się obawiać, ale w kluczowych sprawach z całą pewnością będziemy pomijani - podsumował.

 

Polsat News