Premier Beata Szydło powiedziała we wtorek, że decyzja TK ws. nowelizacji ustawy o Trybunale nie będzie orzeczeniem "w myśl obowiązującego prawa i nie zamierza takiego dokumentu publikować".

 

Zapytany o to jak wybrnąć ze sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego, Bodnar odpowiedział krótko: "nie wiem".

 

- Prawnicy rzadko mówią, że czegoś nie wiedzą, ale poruszamy się w sferze, która nie jest sferą prawną. Jeżeli pani premier mówi, że nie opublikuje wyroku TK, a wiceminister nazywa to spotkaniem przy espresso, a z drugiej strony cały świat prawniczy i opozycja protestują przeciwko ustawie i uznają legitymację TK do orzekania w sprawie, to powstaje pytanie, w którym miejscu my się znajdujemy i czy reguły prawne w jakikolwiek sposób jeszcze w ogóle obowiązują – powiedział Bodnar w programie "Nowy Dzień z Polsat News".

 

Bodnar docenia propozycję Ujazdowskiego

 

W poniedziałek europoseł PiS Kazimierz Michał Ujazdowski przedstawił autorską propozycję kompromisu ws. TK. Zakłada ona dopuszczenie do orzekania trzech sędziów powołanych przez obecny Sejm i zadeklarowanie przez strony konfliktu, że sędziowie wybrani jesienią 2015 roku obejmą wakaty po tych, którzy kończą kadencję w najbliższym czasie.

 

Bodnar docenił w tej propozycji fakt, że "wskazana została ważna rola TK jako instrumentu kształtowania stosunków prawnych, która wcześniej nie pojawiała się we wnioskach PiS". - To postawa  trochę w duchu św. pamięci Lecha Kaczyńskiego, który krytykował postanowienia TK, ale je respektował - przyznał.

 

Polsat News