Administracja USA wypracowuje "właściwą odpowiedź" na test przeprowadzony przez Teheran. - Podwoimy wysiłki (...) i wraz z naszymi partnerami w regionie będziemy się starali ograniczyć zdolność Iranu do kontynuowania i rozwijania programu rakietowego - powiedział dziennikarzom rzecznik Białego Domu Josh Earnest.

 

Szef amerykańskiej dyplomacji rozmawiał telefonicznie z ministrem spraw zagranicznych Iranu Mohammadem Dżawadem Zarifem i wyraził zaniepokojenie testem rakietowym - poinformował rzecznik Departamentu Stanu John Kirby.

 

Była szefowa amerykańskiej dyplomacji Hillary Clinton, która ubiega się o nominację Partii Demokratycznej w nadchodzących wyborach prezydenckich, również odniosła się do próby rakietowej i powiedziała, że Iran powinien zostać objęty sankcjami.

 

Dwie kolejne rakiety balistyczne

 

W środę rano Gwardia Rewolucyjna Iranu wystrzeliła dwie kolejne rakiety balistyczne średniego zasięgu, a dowódca Gwardii oświadczył, że pociski zostały tak zaprojektowane, by dosięgnąć terytorium Izraela.

 

Według irańskich mediów dwie rakiety Qadr H zostały odpalone z północnego Iranu i trafiły w znajdujące się w odległości około 1400 km cele na południowym wschodzie kraju.

 

We wtorek te same jednostki Gwardii Rewolucyjnej przeprowadziły próby z kilkoma rakietowymi pociskami balistycznymi, które wystrzelono z silosów rozmieszczonych w różnych miejscach w kraju.

 

Złamany zakaz

 

Rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ z czerwca 2010 roku zakazuje Iranowi prób z rakietowymi pociskami balistycznymi.

 

10 października 2015 roku Iran przeprowadził próbę pocisku rakietowego średniego zasięgu Emad, który jest zdolny do przenoszenia głowicy jądrowej. Zdaniem USA miesiąc później Iran przeprowadził kolejny test. Władze w Teheranie podkreślają, że żaden z krajowych pocisków rakietowych nie jest przystosowany do przenoszenia broni atomowej.

 

W styczniu br. ministerstwo finansów USA poinformowało o nałożeniu sankcji na 11 firm i osób powiązanych z irańskim programem pocisków balistycznych. Podmioty objęte tymi sankcjami nie mogą korzystać z amerykańskiego systemu bankowego. Administracja USA zwlekała z ogłoszeniem nowych sankcji od końca grudnia ze względu na prowadzone w tym czasie intensywne negocjacje z Iranem w sprawie jego programu atomowego i wymiany więźniów.

 

PAP