- Pierwszy raz mamy skład Trybunalu Konstytucyjnego, do ktorego zaprasza się całkiem niedawnych polityków. Dopiero co pan Pszczółkowski był posłem PiS - powiedziała posłanka Platformy Obywatelskiej Urszula Augustyn. I dodała: - Ławę poselską zamienił na fotel w Trybunale.

 

Posłanka stwierdziła, że: - Jeżeli tak jest, że ten przeciek pokazał się w portalu (wpolityce.pl - red.), to na miły Bóg, cóż to za portal, proszę na niego popatrzeć. Ile wywiadów sędzia Pszczółkowski tam udzielał. Proszę nie pokazywać paluchem na opozycję, że to ona poszła do waszego portalu.

 

"To zwyczajne insynuacje"

 

- Po pierwsze nie paluchem. Proszę nie insynuować - odpierała zarzuty Augustyn Marzena Machałek z Prawa i Sprawiedliwości. 

 

Portal wpolityce.pl napisał, że od dwóch tygodni niektórzy politycy Platformy Obywatelskiej i inni "przedstawiciele establishmentu III RP" wzajemnie przesyłają sobie, poprawiają i komentują projekt orzeczenia, jaki ma wydać Trybunał Konstytucyjny. Portal opublikował też 269-stronicowy dokument, który - jak zaznaczają dziennikarze portalu - jest jedną z wersji projektu orzeczenia Trybunału z 9 marca.

 

Polsat News