Na miejscu rzekomego rozboju funkcjonariusze z komendy w Ostródzie ponownie wysłuchali historii mężczyzny, w którą jednak nie uwierzyli. Kolejne serie pytań spowodowały, że 22-latek przyznał, że wszystko zmyślił.

 

Wyjasnił, że dzień wcześniej przegrał 3,5 tys. zł, które należały do ojca, na automatach i bał się o tym powiedzieć. Stres i wyrzuty sumienia były tak duże, że 22-latek nie mógł zasnąć. W nocy wpadł na pomysł sfingowania rozboju.

 

Za zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.