33-letni obecnie st. kpr. Krzysztof Polusik w sierpniu 2010 r. podczas swojej drugiej misji w Afganistanie jako żołnierz 2 Mazowieckiej Brygady Saperów stracił podczas patrolu prawą nogę i udo. Po dwóch latach rehabilitacji wrócił do czynnej służby wojskowej, obecnie pracuje w dowództwie operacyjnym w Warszawie.


Dzięki pomocy MON otrzymał po wypadku protezę, ale jej okres gwarancyjny minął, dlatego ubiegał się o kolejną. Na wniosek ministra Obrony Narodowej jako pierwszy żołnierz w Polsce otrzymał najnowocześniejszą protezę Genium X3. Jej autorem jest firma Ottobock.


Polski żołnierz po raz pierwszy z tak nowoczesną protezą


Protezę, która powstała na zlecenie amerykańskiej armii i Departamentu Weteranów Wojennych USA, przygotowała z oryginalnych podzespołów krakowska firma Inovamed w porozumieniu z Ministerstwem Obrony Narodowej. MON sfinansował także cenną protezę, przy częściowym wsparciu NFZ.


- Proteza Genium X3 jest dostępna na rynku od 2012 roku, ale polski żołnierz otrzyma ją po raz pierwszy. Nasza firma przygotowała ją dla kaprala Polusika korzystając z oryginalnych podzespołów. Dostosowaliśmy ją do jego potrzeb i stopnia uszkodzenia nogi, tak aby mógł z niej jak najefektywniej korzystać - powiedział dziennikarzom prezes firmy Inovamed Grzegorz Kosch.


Można biegać i pływać


Jak poinformował, proteza jest wodoodporna, wodoszczelna, odporna na kurz i piasek, daje możliwość biegania, swobodnego chodzenia po schodach, pływania i uczestniczenia w innych zajęciach sportowych. Można nią też sterować za pomocą specjalnej aplikacji zainstalowanej w smartfonie. Dzięki systemowi mikroprocesorowych czujników Genium X3 jest bezpieczne w każdych warunkach podłoża i szybkości chodu.


Koszt takiej protezy stanowi tajemnicę handlową, może jednak sięgać ceny bardzo luksusowego samochodu osobowego. Refundacja NFZ wyniosła 5 tys. zł. Jak poinformował prezes, trwają już prace przy podobnych protezach z innymi żołnierzami-weteranami.


- Proteza wyposażona jest w elektronikę, która odpowiada za sterowanie nią. Proteza intuicyjnie dostosowuje się do potrzeb użytkownika: jeżeli użytkownik chce przyspieszyć, to ona również przyspieszy, jeżeli on się zatrzyma na pochylni, na nierównym terenie czy skarpie, to ona również zatrzyma się i zablokuje. Przez odpowiedni ruch proteza rozpoznaje pozycję użytkownika, można dzięki niej np. naprzemiennie wchodzić po schodach, biegać, uprawiać jogging czy nawet chodzić do tyłu czy tańczyć - opisywał możliwości protezy odpowiedzialny za jej kształt Szymon Janicki - dyrektor ds. medycznych Inovamed.


"Niesamowity komfort"


W przypadku st. kpr. Polusika dodatkowe wymagania stwarzała chęć towarzyszenia w nauce chodzenia niespełna rocznej córeczki i zajęcia sportowe z 7-letnim synem. - Komfort jest niesamowity, zarówno fizyczny, jak i psychiczny. Po okresie dopasowania protezy będzie to moja noga - powiedział Krzysztof Polusik.


Jak przyznał, zależało mu, by zostać w wojsku i nosić mundur. - Jest nas garstka w całej Polsce, cieszymy się, że mamy opiekę i mamy zapewniony odpowiedni sprzęt ortopedyczny - powiedział Polusik.


Jego słowa potwierdził członek Stowarzyszenia Rannych i Poszkodowanych w Misjach Poza Granicami Kraju Emil Uran. - Żołnierze weterani odnieśli różne obrażenia i mają różne potrzeby, ale jeżeli jest im potrzebna pomoc, to jest ona zapewniona - podkreślił.


Firma Inovamed zajmuje się produkcją sprzętu ortopedycznego i rehabilitacyjnego. Jej tradycja sięga początków 1917 roku; jest związana z najstarszymi polskimi firmami w tej branży - Krakowskimi Zakładami Sprzętu Ortopedycznego i Poznańskimi Zakładami Sprzętu Ortopedycznego. Jako jedyna na polskim rynku przygotowuje niestandardowe protezy wymagające skomplikowanych rozwiązań.

 

fot. PAP/Jacek Bednarczyk


PAP