- Rodzice trafili do aresztu w komendzie w Raciborzu. Taka ilość może wskazywać, że spożywali alkohol od kilku dni - powiedział polstanews.pl Mirosław Szymański, rzecznik policji w Raciborzu.

 

Dziecko było lekko zaniedbane. Trafiło do szpitala. Rodzina nie była objęta "Niebieską kartą" - procedurą dotyczącą przemocy w rodzinie.  

 

Jeszcze nie wytrzeźwieli

 

Stan rodziców wciąż nie pozwala na ich przesłuchanie. Za narażenie dziecka na niebezpieczeństwo może im grozić kara do 5 lat więzienia. O losie noworodka zdecyduje sąd rodzinny.