Szydło powiedziała, że cieszy się, iż spędza 8 marca z paniami, które służą w wojsku. - Z paniami, które nie tylko godnie nas reprezentują, ale przede wszystkim nas bronią, czuwają nad naszym bezpieczeństwem - podkreśliła szefowa rządu.

 

Kobiety osiągają cele

 

Zaznaczyła, że wykonują zawód, który najczęściej kojarzony jest z zawodem męskim. - To pokazuje, że kobiety jeżeli chcą, potrafią realizować swoje marzenia, osiągać cele, które sobie postawią - powiedziała.

 

Wszystkim polskim kobietom życzyła szczęścia i spełnienia zawodowego. - I obyśmy my mogły zawsze liczyć na wsparcie panów, wsparcie państwa, po to, żebyśmy mogły realizować się i zawodowo i rodzinnie - stwierdziła Beata Szydło.

 

Minister obrony wręczając nominację pełnomocniczce ds. wojskowej służby kobiet podkreślił, że w tym dniu nie tylko oddawany jest szacunek kobietom, które służą w armii. - To jest także przywołanie wielkiej polskiej tradycji, w której kobiety uczyły swoich mężów i synów męstwa, godności, odwagi, ale także gdy było trzeba, chwytały za broń - powiedział Antoni Macierewicz. W polskiej armii 5 procent żołnierzy to kobiety. Szef resortu obrony przypomniał sylwetki płk Emilii Plater, gen. Elżbiety Zawackiej ps. "Zo", Danuty Siedzikówny ps. "Inka", Lidii Lwow-Eberle, ps. "Ewa", mjr Weroniki Sebastianowicz, ps. "Różyczka".

 

Kobiety współtworzyły armię

 

- Tych nazwisk są tysiące. Kobiety współtworzyły zawsze polską armię tak, jak współtworzą ją dzisiaj i nie ma dla nich granic ani w specjalności, ani w szarży, ani w stanowisku - podkreślił minister.

 

PAP