- Myślę, że jesteśmy świadkami kształtowania bardzo specyficznego systemu politycznego w Polsce - stwierdził Kalisz. Jego zdaniem rząd w sprawie  Trybunału Konstytucyjnego "pogrąża się w działaniu pozaprawnym".

 

- Trzeba stać na gruncie prawa, a w tym kryzysie wokół TK prawo stanowi, że prezydent Andrzej Duda musi zaprzysiąc trzech sędziów. Nie robi tego, dlatego on cały czas stawia się ponad prawem i dokonuje deliktu (przekroczenia - red.) konstytucyjnego - powiedział były szef resortu spraw wewnętrznych.

 

- Obowiązuje polska Konstytucja i wyroki Trybunału są ostateczne, więc muszą być przestrzegane przez wszystkie organy władzy - dodał.

 

Według Kalisza nowela ustawy o TK,  autorstwa PiS doprowadzi do "zmniejszenia roli Trybunału". - Ta cała ustawa naprawcza, to jest ustawa psująca. Doprowadzi do tego, że Trybunał zostanie anihilowany. Rola Trybunału zostanie zmniejszona. Przez to ze rząd nie będzie uwzględniał jego orzeczeń - przyznał.

 

Jak podkreślił, "obecnie mamy do czynienia z sytuacją, w której politycy doprowadzili do odrodzenia podziałów". - Dzisiaj rządzą w Polsce zwolennicy teorii spiskowych - podsumował.

 

Wyrok ws. noweli ustawy o TK w środę 

 

Trybunał Konstytucyjny w środę o godz. 13 ogłosi wyrok w sprawie nowelizacji ustawy o TK z 22 grudnia 2015 r. autorstwa PiS. We wtorek 12-osobowy skład TK zbadał skargi na tę nowelizację.

 

Nowelizację zaskarżyli: I prezes SN, posłowie PO, posłowie Nowoczesnej i PSL, Rzecznik Praw Obywatelskich oraz Krajowa Rada Sądownictwa.

 

Premier Beata Szydło powiedziała we wtorek, że decyzja TK ws. nowelizacji ustawy o Trybunale nie będzie orzeczeniem "w myśl obowiązującego prawa". Nie mogę łamać konstytucji i takiego dokumentu publikować - oświadczyła.