Co roku festiwal odwiedza ponad sto tysięcy widzów. Po projekcjach w Pradze filmy wędrują do trzydziestu dwóch innych czeskich miast. Integralnym elementem programu są warsztaty, seminaria, dyskusje i spotkania, co pozwala na wymianę poglądów i doświadczeń dotyczących tematów poruszanych w filmach.

 

W tegorocznej edycji tematem głównym jest imigracja. - Kiedy wybieraliśmy temat jesienią zeszłego roku, odpowiedź była prosta - to musi bytć migracja. Chcieliśmy zareagować na brak publicznej debaty na temat fali migrantów przybywających do Europy. Zaprezentować filmy na ten temat jak i otwarte tematy do dyskusji, spojrzeć na problem z innej perspektywy - wyjaśniła Bohdana Rambouskova, współorganizatorka festiwalu.

 

13 filmów w głównej kategorii "Szukając domu" skupia się na różnych aspektach migracji, od opuszczenia domu rodzinnego do przekroczenia europejskiej granicy.

  

 

O tym, co łączy

 

"Człowiek nie jest wyspą", wyreżyserowany przez Belga Tima De Keersmaeckera, to dokument, który otworzył festiwal. - To historia o integracji w kontekście ostatnich wydarzeń migracyjnych. Chciałem pokazać to, że wszystko rozpoczyna się od słowa. Ważna jest próba rozmowy, ale bez patrzenia na różnice, które nas dzielą, bo te różnice zawsze są - kulturowe, religijne, etyczne. Trzeba spojrzeć na to, co nas łączy jako ludzi. A łączy nas dużo więcej, niż ludzie sądzą - powiedział reżyser filmu.

 

Tegoroczna edycja rozpoczęła się w poniedziałek i potrwa do 16 marca.

 

Reuters, oneworld.cz