GIF zwrócił uwagę na pojawiający się w reklamie komunikat: "Filip zachorował na grypę, a teraz zaraża swoją siostrę Olę. Mama podała obojgu Neosine - najczęściej stosowany lek przeciwwirusowy. Dzięki Neosine Ola nie zachorowała, a Filip szybciej wyzdrowiał. Do tego Neosine podniosła odporność dzieci na kolejne infekcje. Neosine - zwalcz wirusy, pokonaj infekcje".

 

GIF zauważył, że odbiorca reklamy otrzymuje przekaz, zgodnie z którym syrop ten należy stosować w leczeniu grypy i jej zapobieganiu. Tymczasem zgodnie z charakterystyką produktu leczniczego (ChPL) lek ten stosuje się wspomagająco u osób z obniżoną odpornością, w przypadku nawracających infekcji dróg oddechowych.

 

Zdaniem GIF zachodziło więc podejrzenie, że reklama zawiera informacje niezgodne z ChPL i wprowadza odbiorców w błąd. Ponadto w ocenie GIF komunikat informujący, że dziewczynka po przyjęciu leku "nie zachorowała" może być sprzeczny z przepisem, zgodnie z którym reklama nie może zapewniać, że przyjmowanie leku gwarantuje właściwy skutek. GIF zwrócił się do producenta leku o wyjaśnienia w tej sprawie.

 

Producent odpiera zarzuty

 

Pełnomocnik producenta nie zgodził się z zarzutami GIF. Wyjaśniał, że substancją czynną syropu Neosine jest inozyny pranobeks, który należy do grupy leków przeciwwirusowych. Wskazał także m.in, że w dokumentacji rejestracyjnej przedstawione zostały badania kliniczne potwierdzające skuteczność tej substancji przy infekcjach wirusowych dróg oddechowych mogących wywoływać grypę. Pełnomocnik nie zgodził się również z zarzutem, że komunikat "nie zachorowała" zapewnia, że stosowanie leku gwarantuje właściwy skutek.

 

GIF po zapoznaniu się z wyjaśnieniami pełnomocnika nie podzielił jego stanowiska i stwierdził, że telewizyjna reklama syropu Neosine narusza obowiązujące przepisy.

 

Organ kolejny raz podkreślił, że zgodnie ze wskazaniami do stosowania lek ten można przyjmować jedynie wspomagająco, tylko u osób o obniżonej odporności oraz wyłącznie w przypadku nawracających infekcji dróg oddechowych.

 

- Tymczasem odbiorca o żadnym z tych elementów wskazań nie jest informowany - zauważył GIF. Dodał, że w reklamie pojawia się tylko słabo widoczna gwiazdka, która wyjaśnia, że przeziębienie i grypę należy rozumieć jako infekcje dróg oddechowych.

 

"Oznacza to, że przekaz zawarty w reklamie wprowadza w błąd, prezentuje produkt leczniczy nieobiektywnie, poszerzając zakres jego stosowania i grupę pacjentów dla których jest on przeznaczony oraz informuje o nieracjonalnym stosowaniu" - czytamy w piśmie GIF.

 

Poprawiona reklama… do poprawki

 

W piśmie z 18 stycznia br. pełnomocnik producenta leku poinformował, że podjęto decyzję o zaprzestaniu reklamy telewizyjnej syropu w formie kwestionowanej przez GIF i poprosił o umorzenie postępowania. Jednak z informacji przekazanej GIF przez Departament Monitoringu w biurze Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wynika, że spot nadal był emitowany w stacjach telewizyjnych.

 

Jak zauważył GIF, w spocie emitowanym po 18 stycznia jedynie usunięto niektóre kwestionowane sformułowania, np. z treści: "Filip zachorował na grypę" usunięto "na grypę". Zdaniem GIF te zmiany w żaden sposób nie wpłynęły jednak na ocenę zgodności reklamy z obowiązującymi przepisami, a odbiorca nadal otrzymuje nieprawdziwe informacje dotyczące wskazań do stosowania leku.

 

Sprostowanie  

 

Ponadto GIF nakazał producentowi leku, spółce Aflofarm Farmacja Polska Sp. z o.o. sprostowanie błędnej reklamy poprzez zamieszczenie w trzech stacjach telewizyjnych komunikatu informującego m.in. o wskazaniach do stosowania syropu. Dokładną treść komunikatu GIF zamieścił w swojej decyzji.

 

PAP