W sobotę wieczorem u zbiegu ulic Kochanowskiego i Sienkiewicza na poznańskich Jeżycach dwie osoby zostały postrzelone śrutem z wiatrówki. 26-letni rowerzysta został niegroźnie zraniony w plecy i sam zgłosił się do szpitala. Z kolei 55-letni przechodzień w ciężkim stanie trafił do szpitala po tym, jak pocisk przebił płuco i tętnicę płucną. Lekarze przeprowadzili trzygodzinną operację i prawdopodobnie dziś wybudzą mężczyznę ze śpiączki farmakologicznej.


- Stan tego chorego systematycznie poprawia się, chociaż jeszcze jest prowadzony oddech zastępczy z respiratora – poinformował prof. Wojciech Dyszkiewicz z Wielkopolskiego Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii.


Młodzi mężczyźni byli pod wpływem alkoholu i prawdopodobnie narkotyków. Policja czeka na wyniki badania krwi, ale w mieszkaniu oprócz wiatrówki funkcjonariusze znaleźli zapas śrutu i woreczek z marihuaną.


- Tym dwóm mężczyznom policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu ogłosili zarzut posiadania narkotyków, ale także w stosunku do jednego z podejrzanych został sformułowany zarzut uszkodzenia ciała, za co grozi mu kara nawet do 10 lat więzienia - poinformował mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.


20-letni mężczyzna będzie pod policyjnym nadzorem, jego starszy kolega trafi prawdopodobnie do tymczasowego aresztu.


Prokuratura rozważa jednak zmianę kwalifikacji czynu na usiłowanie zabójstwa. Za to przestępstwo grozi kara do 25 lat pozbawienia wolności.


- Takie działania wyczerpują znamiona przestępstwa usiłowania zabójstwa, a nie przestępstwa spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - zaznaczyła Magdalena Mazur-Prus, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

 

Polsat News, Fot. KWP w Poznaniu