- Po pierwszej serii rozmów zdecydowałem powierzyć przewodniczącemu partii SMER, która zdobyła najwięcej głosów w wyborach, misję utworzenia rządu i koalicji większościowej, popierającej ten rząd - oświadczył Kiska.

 

Fico: trzeba rozpocząć negocjacje z koalicję

 

Po publikacji rezultatów wyborów, w wyniku których do parlamentu weszło osiem partii, Fico ogłosił, że zamierza rozpocząć "wstępne negocjacje" w potencjalnymi partnerami koalicyjnymi. Dotychczas SMER-SD dysponował 83 deputowanymi.

 

Zdaniem analityków utworzenie przez socjaldemokratów nowego gabinetu będzie jednak problematyczne m.in. wobec sukcesu skrajnych nacjonalistów, którzy po raz pierwszy weszli do parlamentu. Ugrupowanie LSNS, któremu przewodzi Marian Kotleba, jest uważane przez niektórych komentatorów za neonazistowskie.

 

Prezydent: musimy wzmocnić zaufanie do rządu

 

Prezydent Kiska zapowiedział konsultacje z przywódcami wszystkich partii, które wprowadziły deputowanych do parlamentu, "z wyjątkiem Kotleby".

 

- Musimy znacząco wzmocnić zaufanie w kraju. Potrzebujemy rządu i opozycji zdolnych przekonać ludzi, że nie powinni uczestniczyć w wyborach jako akcie protestu - oświadczył prezydent.

 

W lipcu Słowacja przejmie rotacyjne przewodnictwo w Radzie UE.

 

PAP