Tomlinson na swój przełomowy pomysł przesyłania wiadomości tekstowych z jednej sieci komputerowej do drugiej wpadł w 1971 roku. Wymyślił także tak zwaną "małpkę", która jest w każdym adresie mailowym i łączy nazwę użytkownika z adresem internetowym jego poczty. Wykorzystanie tego znaku w poczcie elektronicznej wydało się Tomlinsonowi logiczne, tym bardziej, iż był to jedyny znak, którego żadna z osób korzystających wtedy z sieci, na której pracował nie użyła w swej nazwie użytkownika.

 

Pierwszy list elektroniczy wysłał sam do siebie. Pracował wówczas dla firmy badawczej Arpanet w Bostonie, która odegrała olbrzymią rolę w stworzeniu wczesnej wersji internetu. Tomlinson nie pamiętał treści historycznego maila. Twierdził, że było to coś zupełnie nieistotnego, przypuszczalnie jakiś przypadkowy ciąg kilku liter.

 

Magazyn "Forbes" napisał w 1998 roku, że Tomlinson zademonstrował swego pierwszego maila kolegom, prosząc ich, żeby tego nie rozgłaszali, ponieważ to nie czymś takim miał się w pracy zajmować. Kiedy e-mail zaczął być wszechobecny, Tomlinson doczekał się ogólnoświatowego uznania za swój wynalazek. 

 

Praca Tomlinsona została wyróżniona w 2012 roku, kiedy został wcielony do Galerii Sław Internetu.

 

Kondolencje z powodu śmierci twórcy e-maila złożyły największe branżowe firmy. "Dziękujemy ci, Ray Tomlinson, za wynalezienie e-maila i małpki" - napisano na twitterowym koncie największej poczty elektronicznej świata Gmail, która należy do Google.

 

 

Polsat News, PAP