Według cytowanych przez "Ukraińska Prawdę" nieoficjalnych wypowiedzi polityków z partii prezydenta Poroszenki "Balcerowicz ma poparcie Zachodu, ukraińskiej klasy średniej i jest gotów realnie oczyścić ukraińską stajnię z nominantów partyjnych".


Na razie nie ma oficjalnych informacji o wynikach tych rozmów. Innym potencjalnymi kandydatami na nowego premiera są minister finansów Natalia Jareśko, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego Aleksander Turczynow i przewodniczący Rady Najwyższej Wołodymyr Grojsman.


Jednak zdaniem ukraińskich komentatorów jest mało prawdopodobne, aby prof. Leszek Balcerowicz został premierem ich kraju. Prawdopodobnie będzie wolał doradzać rządowi w Kijowie , ale nie w nim pracować.


Gdyby się zgodził były polski minister finansów się zgodził byłby drugim zagranicznym politykiem, który pracowałby na wysokim stanowisku w ukraińskiej adminstracji. Wcześniej gubernatorem Odessy został Michaił Saakaszwili, były prezydent Gruzji.


Jaceniuk prawdopodobnie odejdzie


Do dymisji premiera Arsenija Jaceniuka dojdzie najprawdopodobniej na posiedzeniu parlamentu 9-10 marca. Tak informują ukraińskie media.


16 lutego rząd premiera Arsenija Jaceniuka przedstawił w parlamencie sprawozdanie z działalności za ubiegły rok. Przeciwko zatwierdzeniu tego dokumentu głosowało 247 deputowanych w 450-osobowej Izbie. Jednak później wniosek o  wotum nieufności dla rządu poparło jedyni  194 posłów.


Po tych wydarzeniach prezydent  Petro Poroszenko miał obiecać deputowanym swojego ugrupowania, że "zdymisjonuje premiera w ciągu trzech miesięcy". Krytycy Jaceniuka zarzucają mu, że zbyt wolno reformuje państwo i za słabo walczy z korupcją.

 

kresy.pl, polsatnews.pl