W sobotę wieczorem u zbiegu ulic Kochanowskiego i Sienkiewicza dwie osoby zostały postrzelone śrutem z wiatrówki. 26-letni rowerzysta został niegroźnie zraniony w plecy i sam zgłosił się do szpitala. Z kolei 55-letni przechodzień w ciężkim stanie trafił do szpitala po tym, jak pocisk przebił ubranie i utkwił w okolicy serca. Lekarze utrzymują mężczyznę w stanie śpiączki farmakologicznej i czekają na możliwość przeprowadzenia operacji.


- Policjanci prawie do godz. 2 w nocy chodzili od mieszkania do mieszkania i zbierali informacje o tym, co się wydarzyło. Ok. godz. 2 zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 20 i 23 lat. Okazało się, że obaj, jako nieletni, byli wielokrotnie notowani za czyny karalne – powiedział rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu mł. insp. Andrzej Borowiak.


Rzecznik policji powiedział także, że obaj zatrzymani mężczyźni byli pod wpływem alkoholu.- Podejrzewamy też, że mogli być pod wpływem narkotyków, dlatego pobraliśmy krew do badań. Podejrzenie wzięło się stąd, że w mieszkaniu, w którym przebywali mężczyźni, i w którym policjanci znaleźli wiatrówkę, znajdowała się też marihuana – dodał Borowiak.


Mężczyźni zostaną przesłuchani, gdy wytrzeźwieją. Mogą usłyszeć zarzut usiłowania zabójstwa.

 

Polsat News