Do zamachu przyznało się na stronie internetowej tzw. Państwo Islamskie (IS) - poinformowała agencja Reutera.

 

"Męczennik podczas swojej misji zaatakował punkt kontrolny Ruiny Babilonu na wjeździe do miasta al-Hilla, zabijając i raniąc dziesiątki osób" - napisano w komunikacie IS.

 

- To największy zamach bombowy, jaki miał miejsce do tej pory w prowincji al-Hilla. (...) Zniszczeniu uległ punkt kontrolny, a także okoliczny posterunek policji oraz kilka domów i wiele samochodów - mówił Reutersowi szef lokalnego komitetu ds. bezpieczeństwa Falah al-Radhi.

 

Zamachowiec wysadził się w ciężarówce pełnej materiałów wybuchowoych

 

AP relacjonuje, że zamachowiec wykorzystał do ataku terrorystycznego ciężarówkę wypełnioną materiałami wybuchowymi. Wysadził ją na punkcie kontrolnym prowadzącym do miasta niedługo po godzinie 12. czasu lokalnego. O tamtej porze w miejscu zamachu znajdowały się dziesiątki osób, a także liczne samochody. Zdaniem AP wiele wskazuje na to, że za zamachem stoi tzw. Państwo Islamskie (IS). Dżihadyści z tego ugrupowania dokonują licznych aktów terroru wykorzystując zamachowców-samobójców.

 

Miasto al-Hilla znajduje się ok. 95 km na południe od stolicy kraju - Bagdadu. W zeszłym miesiącu w serii zamachów zginęło ponad 100 osób.

 

Na początku marca w Iraku wojsko rozpoczęło, przy wsparciu sił powietrznych, nową ofensywę, by odzyskać mające kluczowe znaczenie tereny na północ od Bagdadu i usunąć stamtąd dżihadystów z IS. Celem tych działań jest odcięcie tras zaopatrzenia dla bojowników IS i zwiększenie kontroli wokół będącego w ich rękach Mosulu na północy kraju.

 

PAP