O godzinie 12:14 w sobotę Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe zostało powiadomione o wypadku w rejonie Doliny Pięciu Stawów. 42-letni turysta z Węgier złamał nogę.

 

Dwie minuty później TOPR odebrał inne zgłoszenie o mężczyźnie, który zasłabł na szlaku w okolicy Myślenickich Turni. Równolegle prowadzone były dwie akcje ratunkowe w górach.

 

Węgierski turysta został śmigłowcem TOPR przetransportowany do zakopiańskiego szpitala i jego życiu nic nie zagraża.

 

Nie udało się uratować Polaka w wieku około 40 lat, który zasłabł podczas wędrówki z synem. Akcja ratunkowa została podjęta błyskawicznie, reanimacja trwała kilkadziesiąt minut.